PIERWSZY KROK
Rozmowa z p. Elżbieta Nowak z Poradni Rodzinnej przy naszej parafii
Pytanie: W naszej przyparafialnej Poradni Rodzinnej zaprasza Pani do siebie osoby, które mają problem alkoholowy własny lub w rodzinie. Co to za pomoc i na czym ona polega?
Odpowiedź: Zanim odpowiem na to pytanie, na początek – parę słów o tym problemie. Otóż alkohol jest powszechnie obecny z naszym życiu rodzinnym i społecznym, czy tego chcemy czy nie, i można nawet powiedzieć, ze stał się częścią naszej kultury. Nic nie dzieje się specjalnego, jeśli używamy go właśnie w sposób kulturalny. Problemy się rodzą, gdy przekraczamy przyjęte zwyczajowo normy. Mówimy wtedy o nadużywaniu alkoholu, a od tego już tylko jeden krok do uzależnienia. Podczas gdy samo nadużywanie już stwarza jakieś problemy, to uzależnienie staje się po prostu tragedią. I dotyczy ona nie tylko samej osoby uzależnionej, ale rzutuje na całe otoczenie. A już w szczególny sposób na rodzinę, na krąg osób najbliższych.
Rozmowa z p. Elżbieta Nowak z Poradni Rodzinnej przy naszej parafii
Pytanie: W naszej przyparafialnej Poradni Rodzinnej zaprasza Pani do siebie osoby, które mają problem alkoholowy własny lub w rodzinie. Co to za pomoc i na czym ona polega?
Odpowiedź: Zanim odpowiem na to pytanie, na początek – parę słów o tym problemie. Otóż alkohol jest powszechnie obecny z naszym życiu rodzinnym i społecznym, czy tego chcemy czy nie, i można nawet powiedzieć, ze stał się częścią naszej kultury. Nic nie dzieje się specjalnego, jeśli używamy go właśnie w sposób kulturalny. Problemy się rodzą, gdy przekraczamy przyjęte zwyczajowo normy. Mówimy wtedy o nadużywaniu alkoholu, a od tego już tylko jeden krok do uzależnienia. Podczas gdy samo nadużywanie już stwarza jakieś problemy, to uzależnienie staje się po prostu tragedią. I dotyczy ona nie tylko samej osoby uzależnionej, ale rzutuje na całe otoczenie. A już w szczególny sposób na rodzinę, na krąg osób najbliższych.
Pyt.: Jak więc można sobie z tym poradzić?
Odp.: Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że uzależnienie od alkoholu, i nie tylko od alkoholu, jest – chorobą. To nie jest tylko problem „silnej woli”, jak potocznie zwykło się uważać. Alkoholik pije, bo musi. I żeby wyjść z tego zaklętego kręgu uzależnienia, potrzeba wiele czasu, wiele pracy nad sobą, czasami długich lat. Tymczasem osoba uzależniona zwykle nie jest skłonna by zacząć coś robić, zacząć się leczyć. Nawet nie ma świadomości swojego uzależnienia. A standardowe zachowania w rodzinie na ogół nie sprzyjają motywowaniu tej osoby do podjęcia jakichkolwiek działań. Otoczenie alkoholika czuje się w tej sytuacji bezradne, bezsilne, no i – pokrzywdzone. A tymczasem choroba się pogłębia., i sama nigdy nie przechodzi.
Pyt.: Na czym więc może polegać Pani pomoc tym wszystkim osobom?
Odp.: Nasza Poradnia nie jest specjalistyczną poradnią odwykową, i nie mamy zamiaru w taką się zamieniać. Ale dla osób z problemem alkoholowym najtrudniejszy jest pierwszy krok, czyli wyjście z domu i zasięgnięcie jakiejkolwiek porady, szukanie wskazówek co i gdzie można zrobić, dokąd się zwrócić. I właśnie my chcemy być takim łącznikiem pomiędzy ludźmi w kryzysie a profesjonalną pomocą. Czasem już samo porozmawianie o swoich problemach, możliwość opowiedzenia o nich osobie postronnej, zaufanej, może przynieść ulgę i nadzieję. A jeśli zajdzie potrzeba, łatwiej potem można będzie zrobić krok następny. Najważniejsze to zacząć coś robić. Cokolwiek! I nie siedzieć już dłużej z założonymi rękami.
Pyt.: Jak się można z Panią skontaktować?
Odp.: Proszę korzystać z informacji zawartych w gablocie w kruchcie naszego kościoła, podaję tam telefon i godziny, gdzie można się umówić na spotkanie, już osobiście, w poradni. Ale można również porozmawiać przez telefon, na początek.
Pyt.: Jak można się przekonać, czy ktoś jest już uzależniony od alkoholu, czy tylko pije nadmiernie?
Odp.: Do diagnozowania służą odpowiednie testy, które stosują terapeuci, zajmujący się osobami uzależnionymi. Odpowiedź na to pytanie nie jest poza tym prosta, bo bywają różne „modele” picia. I „prawdziwym” alkoholikiem wcale nie musi być osoba, która nadmiernie pije. Uzależnienie polega głównie na utracie kontroli, czyli jeśli taka osoba zacznie pić, to już nie umie się zatrzymać. Gdy ktoś ma wątpliwości czy już zaczyna się u niego problem, proponuję najprostszy test CAGE zawierający 4 pytania, oto one;
-
Czy w twoim życiu zdarzyły się takie chwile, kiedy próbowałeś/aś ograniczyć picie?
-
Czy kiedykolwiek czułeś/aś złość, gdy ktoś krytykował twoje picie?
-
Czy kiedykolwiek czułeś/aś wstyd z powodu swojego zachowania pod wpływem alkoholu?
-
Czy zdarzyło ci się pić rano na pusty żołądek?
Jeśli choć na jedno w tych pytań odpowiemy TAK, to już będzie to sygnał, że w piciu posunęliśmy się za daleko. I warto się nad tym zastanowić.
Pyt.: Dziękuję za rozmowę.